Wspólnymi siłami zebraliśmy: 16 703, 48 zł + 2,02 Euro!
"Wspierając nadzieje - pomagamy Ani"
-ogromnym sukcesem mieszkańców Wędrzyna i Sulęcina! Pod taką właśnie nazwą przez trzy tygodnie zbierano pieniądze na rehabilitację i leczenie chorej na stwardnienie rozsiane Anny Danielewicz. "Nikt nie spodziewał się, że w akcję włączy się tylu mieszkańców" - mówi Anna Druzgała, Kierownik Klubu Garnizonowego w Wędrzynie.
Ostatnie lata funkcjonowania WAM OReg Zielona Góra to okres dynamicznego rozwoju. Wychodząc naprzeciw potrzebom żołnierzy i ich rodzinom, Agencja nie ogranicza się jedynie do budowy nowych mieszkań. Jako nowoczesna instytucja dbająca o dobro klientów, stawiająca na rozwój i profesjonalne świadczenie usług na najwyższym poziomie, WAM stara się również modernizować i remontować istniejący zasób oraz infrastrukturę aby zapewnić jak najlepsze warunki zamieszkiwania. W związku z tym Agencja poszukując dodatkowych źródeł finansowania ubiega się o fundusze ze środków Unii Europejskiej. Zielonogórski Oddział Agencji jako pierwszy ubiegał się o dotację unijną i ją otrzymał.
Oni wsparli naszą akcję kupując okolicznościowe cegiełki...
Serdeczne podziękowania dla osób, firm i instytucji, które otworzyły się na naszą wspólna akcję, a w zasadzie otworzyły swe serca na pomoc chorej na stwardnienie rozsiane Ani Danilewicz.
W piątek o godzinie 20.00 WKS Wędrzyn rozpoczął pierwszy Charytatywny Bal Sportowca *Wędrzyn 2009*, który w tym roku wchodzi w szereg akcji pod hasłem „WSPIERAJĄC NADZIEJE, POMAGAMY ANI” . Zabawa trwała do rana, a szczytny cel balu został osiągnięty. Na balu swą obecnością zaszczycili "Wojskowych": Starosta Sulęciński Pan Stanisław Kubiak z małżonką, Wicestarosta, a zarazem Prezes Honorowy naszego klubu Pan Dariusz Ejchart z małżonką, Dyrektor Szpitala Powiatowego w Sulęcinie Pani Agnieszka Kaczorowska z mężem, kierownik Wojskowej Administracji Koszar Pan Krzysztof Szczechowiak z małżonką oraz ksiądz kapelan ppłk Krzysztof Pietrzniak. Najważniejszymi gośćmi jednak byli Państwo Danuta i Wacław Danilewicz z córką Anią, dla której na licytacji w trakcie balu zbierane były pieniążki.